...

Historia pasiaków, czyli co karmelici mają wspólnego z więźniami obozów zagłady?

fot. Muzeum Auschwitz-Birkenau

W Muzeum w Oświęcimiu, w jednej z gablot, oglądać możemy charakterystyczny pasiasty strój (tzw. pasiak) jaki więźniowie obozu koncentracyjnego nosili w trakcie pobytu w placówce. Strój składa się z dwóch części: spodni i zapinanej na guziki bluzy-kurtki, na której naszyty jest numer identyfikacyjny więźnia. Do stroju dołączana jest czapka wykonana z tego samego materiału co strój (również w paski). Właściciel stroju pozostaje anonimowy. Nie wiemy, czy pasiak należał do kobiety, czy mężczyzny. O tożsamości noszącej go osoby może dziś powiedzieć jedynie numer, którego identyfikacja wymagałaby od nas z pewnością godzinnych poszukiwań w więziennych archiwach, o ile takie (dotyczące akurat tego stroju) przetrwały…
Ludzie umieszczani w obozach zagłady „w zamian” za „pozostawione” oprawcom rzeczy otrzymywali do odziania jedynie taki strój. Pasiak pozbawiał ich indywidualności, tworzył jednolitą masę, wykluczone społeczeństwo, w którym każdy był tylko jednym spośród tysięcy tak samo wyglądających ludzi. Strój był często ostatnim, jaki przywdziewali w życiu, często tym w którym ginęli, umierali. Ten sposób ubierania, oznaczenia utrudniał ucieczkę i „wmieszanie się w tłum”, ponadto odróżnia się od powszechnie noszonego.
Oświęcimski eksponat nie jest muzealnym ewenementem na skale Polski, czy Europy. Jest tylko jednym z wielu eksponatów – więziennych strojów – jakie znaleźć możemy w placówkach upamiętniających czasy zagłady i pogromy ludności w obozach koncentracyjnych w Europie w czasie II wojny światowej.
Chciałabym zająć się analizą wskazanego powyżej zjawiska. Interesujący jest bowiem w tym przypadku proces przemieszczenia przedmiotu ― więziennego pasiaka ― i uczynienia z niego obiektu muzealnego, który przez sam fakt umieszczenia w „świątyni sztuki” zostaje uświęcony i podniesiony do rangi czegoś cennego, osobliwego i godnego zachowania dla pokoleń. Mamy więc do czynienia ze zwykłym strojem o którego wartości nie stanowi jego wiek, a konkretne miejsce „przechowywania”, okres z którego pochodzi i status społeczny ludzi z nim związanych.
Okazuje się, że nie jest to jedynie kawałek tkaniny w paski, lecz przedmiot który w dość specyficzny sposób „przemawia” do patrzącego widza i odwołuje się do minionej przeszłości. Pasiak stanowić może więc doskonały materiał badawczy pokazujący w jaki sposób wspomniane transmigrations dają nam wgląd w proces społeczny, w trakcie którego przedmioty, gesty, rytuały, wyrażenie nabierają kształtu i przemieszczają się z jednej sfery do innej. Spostrzeżenia te prowadzą do teorii nowego historyzmu, którą chciałabym wykorzystać  w analizie zjawiska.
Nowy historycyzm widzi teksty pochodzące z przeszłości jako „zanurzone w przynależnym sobie miejscu i czasie i jednocześnie wyrywające się z tego miejsca i czasu”[1]. To daje do myślenia i rodzi pokusę, by spoglądając z perspektywy na minione stulecia doszukać się związku między więziennym strojem w paski ze wspomnianego muzeum, a choćby pierwszymi pasiastymi strojami w ogóle i odszukać tkwiących w przeszłości uwarunkowań takiego a nie innego oznaczenia „wykluczonej” przez system masy, masy więźniów którą stanowili ludzie w Oświęcimiu. Postaram się wydobyć historyczne okoliczności związane z pierwotnym pojawieniem się stroju w paski i odbiorem oraz przeanalizować związek między owymi okolicznościami, a tymi w których my się znajdujemy stojąc przed muzealną gablotą.
Nakreślona przez mnie problematyka nie wzbudziłaby we mnie zainteresowania gdyby nie lektura książki Michela Pastoureau Diabelska materia. Historia pasków i tkanin w paski [2]. Autor przedstawia w zarysie długą historię pasków na Zachodzie, zastanawia się nad pochodzeniem, statusem i społecznym funkcjonowaniem pasków ― kodów wizualnych:

Każdy skandal pozostawia ślady w postaci dokumentów i świadectw. Toteż historyk dawnych dziejów często więcej wie o transgresjach porządku społecznego niż o samym porządku społecznym. Tak właśnie jest w przypadku pasków i pasiastych ubiorów u schyłku średniowiecza. Strój jednobarwny okazał się słabo udokumentowany, reprezentuje bowiem „normę” – to co zwyczajne i codzienne. Paski natomiast mają bogatą dokumentację, ponieważ są przyczyna zamieszania, robią wokół siebie wiele szumu [3].

Lektura ta uzmysłowiła mi w jaki sposób kształtować się może wizualna reprezentacja doktryny na przykładzie stroju. Historia pasków pokazuje, że wytwory kultury nie znają spoczynku, bytują w czasie i że wiążą się bardzo często z instytucjonalnymi i osobistymi konfliktami. Problem pasków (strojów w paski) każe nam zastanowić się nad związkiem między tym co widzialne[4], a tym co społeczne w łonie każdego społeczeństwa ― w odniesieniu do więziennego stroju przeznaczonego dla konkretnej grupy ludzi ― jego związku z karą i społecznym wykluczeniem. Istotna będzie w tym przypadku kategoria reprezentacji, która w krytyce nowego historyzmu odgrywa ważną rolę. Cytując:

W przeciwieństwie do pojęcia odzwierciedlenia, reprezentacja nie zakłada istnienia swego niezmiennego i stałego obiektu, gdyż jedynie właśnie za sprawą reprezentacji można spowodować, aby to co ma być reprezentowane („historia” czy kulturowa „rzeczywistość”), było obecne i by stało się znane w swojej reprezentacji, czyli w „tekstach”, bowiem to teksty „produkują” kulturę i same są jej „produktem”. Innymi słowy, można jedynie sprawić by teksty „reprezentowały” kulturę, z której pochodzą, i nie ograniczały się tylko do zaoferowania tej kulturze lustra, w którym ma się przeglądać. Używając analogii teatru, można powiedzieć, że teksty mają „wystawiać” kulturę do oglądania jak na scenie tak, jak reżyser wystawia na scenie swoją interpretację, czyli wystawią ją na pokaz i ma nadzieje, że ta interpretacja wywoła dyskusję. Teksty wytwarzają kulturę w taki sam sposób, w jaki kultura wytwarza teksty: Teksty produkują kulturę i same są jej produktem..[5]

Aby pokazać, że strój w paski reprezentuje nie tylko kulturę z której pochodzi, ale jest także tekstem produkującym kulturę skorzystam z wspomnianej wyżej pracy Michela Pastoureau. Autor bardzo szczegółowo opisuje historię pasiastego stroju, analizując jednocześnie społeczne uwarunkowania tego zjawiska od czasów średniowiecza aż do współczesności.
Zauważa, że już w średniowiecznej Europie występowało wiele postaci, które społeczeństwo, literatura i ikonografia ubierały w paski. Byli to zawsze ludzie z takiego, czy innego powodu wykluczeni ze społeczeństwa lub przez nie potępieni. Strój w paski wiązał się głównie z odmiennością. Już w Piśmie Świętym pasiasty strój był atrybutem zdrajcy. Przedstawiani byli w nim m.in.: Kain, Dalila, Saul, Szaweł, Salome i Judasz.
Pierwsze świadectwa w tekstach odnośnie stroju w paski pochodzą natomiast z XIII wieku i dotyczą zakonu karmelitów, a dokładnie koloru sukni zakonnej w biało-brązowe lub biało-czarne pasy. Płaszcz na tyle wyróżniał zakonników, iż wbrew intencjom braci stanowił naruszenie ogólnie przyjętych norm. Cytując za autorem:

Po przybyciu do Paryża karmelici stali się obiektem kpin i obelg. Wytykano ich palcami, obrzucano wyzwiskami, nazywając ich pręgowanymi braćmi, co było dotkliwą zniewagą, ponieważ w języku starofrancuskim słowo barres oznaczało nie tylko paski, pręgi, ale także nieprawe pochodzenie…[6]
Zakonników oskarżano o zachłanność, obłudę, wiarołomstwo, widziano w nich sprzymierzeńców Szatana i Antychrysta. Głównym problemem był jedynie rzucający się w oczy przechodniów płaszcz zakonników. W konsekwencji liczne nakazy papieży zmusiły braci do rezygnacji z „pręgowanego płaszcza” na rzecz białej peleryny.

W średniowieczu przypadek karmelitów nie był jednak odosobniony. Pastoureau wspomina o licznych przykładach świadczących o tym, że strój w pasy odbiega od normy i wywołuje skandale[7]. Zwraca uwagę na zwiększającą się od połowy XIII wieku w ikonografii miniatury świeckiej liczbę osób ubranych w paski. Pasiasty strój jest zawsze atrybutem ludzi poza ładem społecznym, ludzi wykluczonych wskutek swoich czynów (oszuści, fałszerze, zbrodniarze) lub z powodu kalectwa (trędowaci, niedorozwinięci, szaleńcy), albo tych którzy wykonują podrzędny zawód: służący, lub niegodny: prostytutki, kuglarze, kowale. Obok nich często pojawiają się na obrazach uprawiający trzy inne hańbiące rzemiosła: kowale będący czarownikami, krwiożerczy rzeźnicy i chciwi młynarze, którzy głodzą ludność, czy również Ci, którzy nie są lub przestali być chrześcijanami: muzułmanie, żydzi, heretycy[8].
Wszyscy wymienieni „odmieńcy” zaburzają ład społeczny, tak samo jak pasek burzy ład ubraniowy. Na obrazie pasek zawsze stanowi różnicę, odejście od normy, przyciąga wzrok patrzącego przez co wyraźnie akcentuje, kto taki strój przywdział. Niezliczonych przykładów dostarczają na ten temat obrazy[9]. Dość istotny jest również związek pasków (pasiastych strojów)[10] ze średniowieczną ideą odmienności varietes. Kultura średniowiecza wszystko co odmienne kojarzyła z nieczystością, fałszem, agresywnością, niemoralnością, dlatego człowiek varius jest postrzegany jako istota obłudna, chora, stwarzająca zagrożenie dla społeczeństwa. Odmienność ma zawsze coś wspólnego z grzechem i piekłem.
Paski odgrywają również dość istotną rolę w rodzącej się w XII wieku heraldyce. Nie będę się tu szczegółowo zajmować tym zagadnieniem. Zwrócę jedynie uwagę na fakt, iż większość herbów zawierających paski to herby złe albo negatywne należące najczęściej dopogańskich książąt, diabolicznych stworzeń i personifikacji występków[11].
Zastosowanie pasków zwiększa się w czasach nowożytnych. Z garderoby przechodzą do innych sfer życia codziennego. Pojawiają się w wyposażeniu wnętrz, meblarstwie oraz higienie. Poza tym zmienia się ich status. Z diabolicznych, agresywnych stają się domowe. W erze nowożytnej pasiasty strój nie podkreśla statusu osoby wykluczonej, lecz podrzędnej. Stroje w paski noszą domownicy pana feudalnego, a więc np.: pałacowi, kuchenni, stajenni,
a w konsekwencji wszyscy, którzy pełnią jakąś funkcję na dworze pana (jak np.: podczaszy, sokolnicy, błazny, muzykanci)[12].
Równolegle do pasków domowych upowszechniła się w czasach nowożytnych kategoria pasków arystokratycznych, modne od XVI wieku aż po schyłek XVIII. Znalazły zastosowanie najpierw w ubraniu, potem najczęściej na tkaninach obiciowych. W I połowie XVIII wieku są popularne szczególnie w Europie, gdzie panuje moda na maskarady, w których ludzie uczestniczą najczęściej w strojach sułtanki, czy sułtana lub w pasiastych kostiumach o orientalnym rysie.
Od połowy XVIII wieku zaobserwować można okres pasków romantycznych i rewolucyjnych. Tracą powoli status negatywny, ale nie zanika on całkowicie. Zaczynają zyskiwać określony status polityczny i ideologiczny, czego przykładem może być przyjęcie po rewolucji amerykańskiej flagi w trzynaście biało-czerwonych pasów, symbolizujących trzynaście amerykańskich kolonii zbudowanych przeciwko koronie angielskiej. Paski jawić się w tym przypadku mogą za symbol nowych idei i wolności.
Pasków chętnie używa także Rewolucja Francuska: trójkolorowa kokarda, czapka frygijska, dekoracje w paski, bohaterowie i sankiuloci noszący pasiaste kamizelki lub spodnie. Pastoureau pisze, że obchody dwóchsetlecia rewolucji w 1989 roku wymagały sprowadzenia w masowych ilościach najrozmaitszych przedmiotów, ubrań i tkanin w paski. Można dopatrywać się w tym fakcie pozostałości średniowiecznej symboliki i kojarzenia pasków z diabłem, kuglarzem lub katem, ale także elementem politycznej propagandy: odzianie obywateli w jednakowy strój manifestuje ich przynależność do panującej ideologii.
Podsumowując stwierdzić możemy, że strój w paski obecny jest w kulturze od najdawniejszych czasów. W ciągu wieków ulegało zmianie jego wartościowanie. Czasy feudalne wypracowały „złe paski” służące do oznaczania postaci i charakterów negatywnych. To rozumienie pasiastego stroju utrzymało się do połowy XVIII wieku, od którego strój w paski postrzegano już dwojako: negatywnie lub pozytywnie. Kto nosi strój w paski nie koniecznie jest kimś wykluczonym ze społeczeństwa. Ta wartość pasiastych strojów przetrwała do czasów dzisiejszych. W naszych współczesnych wyobrażeniach strój w paski może nosić każdy. Sami często ubieramy sweter, czy spodnie w paski nie mając na uwadze „nacechowania” naszego ubioru. Mimo tego, myśląc o stroju w paski nasze pierwsze skojarzenie przywodzi na myśl więźnia, choć społeczność już dawno wycofała ten strój z placówek karnych. Ten wizualny symbol wykluczenia tak mocno wbił się w naszą świadomość, że funkcjonuje jako archetyp. Pastoureau podaje przykład ubranych w pasiaste stroje braci Daltonów z Przygodach Lucky’ego Luk’a. Paski wystarczą, by wiadomo było że chodzi o zbiegłego z więzienia kryminalistę. Mamy więc do czynienia z obrazem przedmiotu, który nie ma dziś swojego odnośnika w rzeczywistości, a jednak nadal funkcjonuje w kulturze.
Moja wędrówka w przeszłość miała na celu zobrazowanie kulturalnej produkcji przedmiotu ― pasiaka umieszczonego w muzealnej przestrzeni ― i pokazania go jako elementu złożonej symbolicznej konstrukcji. Nie była ucieczką od współczesności, lecz próbą interwencji w przeszłość w celu ustosunkowania się do współczesności.
Idąc tropem myśli Greenblatta i przywoływanego przez niego pojęcia rezonansu jako: zdolność eksponowanego przedmiotu do wykraczania poza formalne granice ku szerszemu światu, wyzwalania w widzu złożonych, dynamicznych sił kulturowych, z których ów przedmiot się wyłonił i który przez widza może być traktowany jako ich metafora lub, prościej metonimia[13], starałam się pokazać że wyjście poza obręb tekstu i określenie jego związku z wartościami, zwyczajami i praktykami obowiązującymi w kulturze pozwala mu umiejscowić się we współczesności. Analiza i spojrzenie w przeszłość określiło bowiem kulturowości przedmiotu, polegającej w tym przypadku na wchłonięciu i przyswojeniu społecznych wartości i kontekstów.
Muzealny pasiak wzbudza w patrzącym negatywne uczucia. Jest jakby lustrem, w którym odbija się cała tragiczna historia XX wieku. Nagromadzone w przestrzeni muzeum pasiaki budzą skojarzenie z bezimiennymi, pozbawionymi tożsamości rzeźbami Magdaleny Abakanowicz, przypominają o tragedii jaką „ludzie zgotowali ludziom” w XX wieku.
Negatywne nacechowanie stroju i reakcja, jaką wzbudza u oglądających nie wynika jedynie ze znanych nam okoliczności, a jest silnie powiązana z przeszłością pasiastego stroju w ogóle (z którego możemy nie zdawać sobie sprawy) zarówno w sensie analogii, jak i przyczyny. Greenblatt i Gallagher zwracają uwagę, iż:

Wszystkie teksty, literackie i pozaliterackie, odzwierciedlają wartości i opinie kultur, które je stworzyły. Jednocześnie złożone formacje samej danej kultury, składające się ze skomplikowanego układu różnych wartości i opinii, są także tekstami, które wymagają interpretacji, gdyż odnaleźć w nich można wiele odmiennych znaczeń. Jednym z celów nowego historycyzmu jest zatem umieszczenie tekstu w większym kontekście tekstu kulturowego i zaprzestanie traktowania go jako „świętego, zamkniętego w samym sobie i usprawiedliwiającego samego siebie cudu”[14].

Myślę, że udało mi się tego dokonać na wyżej omówionym przykładzie i pokazać, że w danym przedmiocie zakorzenione są zawsze głębsze wartości niż tylko te, które nadają mu status obiektu muzealnego lub kształtują pozycję jaką zajmuje on w naszym codziennym życiu.








[1] S. Greenblatt, Wprowadzenie. Stephen Greenblatt i poetyka kulturowa/nowy historycyzm [w:] Poetyka kulturowa. Pisma wybrane, Kraków 2006, s. XXV.
[2] M. Pastoureau, Diabelska materia. Historia pasków i tkanin w paski, Warszawa 2004.
[3] M. Pastoureau, op. cit., s. 17.
[4] W tym miejscu nasuwa mi się myśl z tekstu Bettinga, którą warto zacytować: Pytanie o obraz rozsadza granice oddzielające epoki i kultury. By na nie odpowiedzieć, konieczne jest przekroczenie owych granic. Obrazy
w prawdzie posiadają w mediach i technikach, którymi się posługują, historyczną formę czasową, żyją jednak wyłącznie z ponadczasowych pytań o śmierć, ciało i doświadczenie czasu…
 H. Belting, Obraz i jego media. Próba antropologiczna, przeł. M. Bryl, „Atrium Quaestiones”, Poznań 2000, nr XI, s. 307
[5] S. Greenblatt
op. cit., s. XXXV.
[6] M. Pastoureau, op. cit., s. 20.
[7] M. Pastoureau, op. cit., s. 22-27.
[8] M. Pastoureau, op. cit., s. 29.
[9] Na XIII-wiecznych miniaturach ciała Lucyfera i zbuntowanych aniołów pokrywają poziome paski będące oznaką ich upadku. W XV i XVI-wiecznym malarstwie flamandzkim w centralnym lub ogniskowym punkcie obrazu, czy malowidła widnieje niekiedy postać ubrana w pasiasty strój, na którą od razu pada wzrok patrzącego.
[10] W języku łacińskim określane: virgulatuslineatusfasciatus.
[11] M. Pastoureau, op. cit., s. 41-49.
[12] Między XV a XVI wiekiem moda na paski domowe sięga apogeum. Na obrazach z tego okresu pojawiają się kobiety w pasiastych kaftanikach, sukniach i fartuchach, paziowie i czarni niewolnicy w pasiastych strojach.
[13] S. Greenblatt, Rezonans i zachwyt [w:] A. Burzyńska, M. Markowski, Teorie literatury XX wieku. Antologia, Kraków 2006, s. 582.
[14] S. Greenblatt
op. cit., s. XXIV. 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry
Seraphinite AcceleratorOptimized by Seraphinite Accelerator
Turns on site high speed to be attractive for people and search engines.