Co oglądać, jeśli po lekturze „Me(m)diewistyki” chce się więcej?

W końcu znalazłam chwilę, aby nadrobić czytelnicze zaległości. Pomyślałam, że to idealny moment na odkrycie czegoś nowego z historii sztuki. Tym razem poszłam na żywioł, bez żadnego planu, czy celu uzupełnienia wiedzy w jakimś konkretnym temacie – po prostu zdałam się na intuicję…

Co oglądać, jeśli po lekturze „Me(m)diewistyki” chce się więcej? Dowiedz się więcej »